
Nad pojemnikiem wisiała specjalna lampa, której silne światło dawało ciepło niezbędne dla normalnego życia i rozwoju trzech wężów wylegujących się teraz na jego dnie. Były to piękne, półtorametrowej długości grzechotniki. Leżały zwinięte w rogach terrariów i patrzyły na profesora poprzez szkło ich więzienia.
Te trzy węże nie zachowywały się normalnie. Tkwiły w miejscu znieruchomiałe, obojętne na wszystko. Tylko ich oczy sprawiały niesamowite wrażenie – były szklisto czarne, hipnotyzujące, okrutne. Nigdy nie grzechotały jak inne w rzędzie pod ścianą, nigdy nie okazywały po sobie niepokoju czy zdenerwowania. Pozornie.
Sklep
-
Artbook Styx
25,00 zł





